Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 
Sortowanie wg:

Kategoria: Wyprawy

https://rowerowywielun.pl/wp-content/uploads/2016/02/20160213_140842-960x540_c.jpg

Nowe miejsca, nowe twarze


Pogoda dzisiaj nie należała do tych, przy których można wzdychać „och” i „ach”.

Ważne jednak, że nie pada, więc wyjazd o 13 spod Starostwa wg planu.

Dziś liczyliśmy, że dołączy ktoś nowy. I tak się też stało. Ustawka była z Justyną w Turowie, którą mieliśmy zgarnąć po drodze, ale na starcie pojawił się również Janusz 🙂 Ciągniemy zatem na Turów. Mieliśmy jechać szlakiem kolejki do Turowa, ale na start przyszedł Krzyś Eliminator, który dzisiaj nie mógł jechać i tak nas zagadywał, że musieliśmy do Turowa jechać szosą, bo terenem byśmy nie zdążyli 🙂20160213_131705

https://rowerowywielun.pl/wp-content/uploads/2016/02/20160207_125548-960x540_c.jpg

Rosolaki


 

Dzisiaj pogoda kolejny raz zachęcała do jazdy i nogi aż prosiły, żeby nimi kręcić. A wykręciliśmy 50-60km 🙂

Zebrało się nas trochę pod radiem, niektórzy nawet na szlifierkach. Dzisiaj w sumie dałoby radę całą trasę kolarzówką przejechać, aczkolwiek znakomita większość rowerów aż prosiła się o teren. Nie mówiąc już o pogodzie.

https://rowerowywielun.pl/wp-content/uploads/2016/02/20160206_135442-960x540_c.jpg

Dwa w jednym


 

Dzisiaj na początku ustaliliśmy, że dzisiaj taka krótka, w miarę dynamiczna jazda, takie dwie godzinki i do domu. A wyszło jak zwykle 😉

W pięknych okolicznościach przyrody ruszyliśmy na Olewin, a dalej na Wierzchlas. Trasa zakładała około 40km. Wiało dzisiaj dość okrutnie, ale na pewno mniej, niż jutro 🙂20160206_131655

https://rowerowywielun.pl/wp-content/uploads/2016/01/20160131_123449-960x540_c.jpg

Grupa trzech… i reszta ;)


Dzisiaj znowu wiało. Znowu trzeba było przyjąć, że chowamy się w lesie, bo plany były na zachód. A tu kolejny – wydaje się – monotonny wyjazd w lasy Załęczańskiego Parku Krajobrazowego. Nic bardziej mylnego. Pojawił się Krzyś. Pamiętacie go z wczorajszego wpisu? Tak. To ten sam. Eliminator.

Menu

Facebook