Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

Bieg tropem wilczym, potem jazda na dobitkę :)


Dzisiejszy dzień zaczęliśmy sic! od biegu pamięci żołnierzy wyklętych, bo naszych dobrze znanych singielkach w wieluńskim lasku. Razem z grupą Wieluń Biega i paroma naszymi znajomymi zaczęliśmy od rozgrzewki, wspólnych zdjęć, by wziąć udział w tej imprezie.01-20170226_104801

Najpierw rozgrzewka. Większość naszej grupy nie biega, ale mamy dziś na starcie trzech biegowych, którzy czasem kosztem roweru lubią podreptać 😉03-20170226_105634

Rowerowy Wieluń Biega, tutaj Jogi i Arek. Arek miał trochę rozdarcie, bo i jeździ z nami i biega z grupą wieluńskich biegaczy 🙂04-20170226_111254

Było naprawdę sympatycznie, mimo, że to tylko 2km, to czuć było, że zupełnie inne mięśnie pracują podczas tych dwóch dyscyplin, jakimi są biegi i rower.02-20170226_105250

Po biegu bardzo profesjonalnie przygotowana inscenizacja, żeby uświadomić wielu osobom, o co tak naprawdę chodzi z tematem żołnierzy wyklętych. Brawa dla pracowników Muzeum Ziemi Wieluńskiej oraz wszystkich, którzy brali udział w tej inscenizacji.05-20170226_115822

Po tym wszystkim jeszcze było mało, więc trzeba było nogi doprowadzić do agonii, grzęznąć w miękkich jak plastelina polnych drogach. Co prawda ze składu biegowego tylko dwóch z nas pojechało na dzisiejszą przejażdżkę, ale nogi bolą za siedmiu 😉06-20170226_141059

Pamiętacie Radka na trekkingu? Dzisiaj przypadkowo trafił na nas pod Starostwem i postanowił się dołączyć. Na gościnnych występach pojawił się również Stachu z Ruśca, który u siebie też ma grupę rowerową. Stasiu organizuje 2 kwietnia maraton MTB właśnie w Ruścu, o czym będziemy pisać niedługo na fejsie i na stronie, także już teraz rezerwujcie sobie ten dzień w kalendarzu 🙂 A tymczasem Golgota 🙂07-20170226_145840

Golgota łyknięta, trochę z wiatrem, co prawda bocznym i mało przyjemnym, bo szarpał nami jak szatan zakonnicą, to jakoś zjechaliśmy.08-20170226_150003

Postanowiliśmy sprawdzić, czy mimo wysokiego poziomu Warty da się zrobić naszą starą trasę brzegiem przy wąwozach.09-20170226_151603

Jak widać, drogi nie ma, została pochłonięta przez rzekę, ale pewnie jeszcze 2-3 tygodnie i znowu będzie można tędy śmiało przejechać. Dzisiaj obyło się bez kąpieli, chociaż teren dość trudny.10-20170226_151915

Wskrobaliśmy się na skarpę i jej krawędzią ruszyliśmy na Ogroble. Całkiem znośnie się jechało, więc nie ma na co narzekać 🙂11-20170226_152309

Ze skarpy będzie trzeba zjechać, a jest to bardzo fajny zjeździk, więc ci, którym niestraszne Rychleby poczuli małe flow 😉12-20170226_152410

Chwila refleksji i zadumy, czy czegoś tam, żeby można było ruszyć dalej 🙂 13-20170226_152616

Znowu odcinek nieprzejezdny, ale dojeżdżamy do naszego zjazdowego wąwozu, którym jesteśmy zmuszeni  się wdrapać, bo dalej jechać, ani przejść się nie da. 14-20170226_152859

Niestety jakiś quadowiec, który jeszcze nie dostał kolegium za nielegalną jazdę po lesie tak rozjeździł wąwóz, że podjazd w większości był niestety niemożliwy. Szkoda, że prawo w Polsce pod tym względem jest nierespektowane 🙁15-20170226_153057

Była część spacerowa, jest i rowerowa. Nawet Radek na trekkingu wyszarpał do samego końca 🙂16-20170226_153237

Za Ogroblami Przywóz, dalej na Łaszew. Wiater wieje.17-20170226_162439

Dzisiaj w końcu na legalu mogliśmy się puścić ze Strug na Rudę czerwonym szlakiem, bo śniegu nie ma. Znaczy się jeszcze trochę próbował walczyć na skarpie południowej, ale jeszcze chwila 🙂18-20170226_165013

Może nie było dzisiaj błota, ale ziemia była tak miękka, że jechało się naprawdę, jakby ktoś za koło trzymał w wielu momentach 🙂 No i jeszcze wiatr nie pomagał, bo na wiatraku było widać, jakbyśmy mieli go w plecy, tymczasem było zupełnie na odwrót. Na szczęście las to chwilowe schronienie.19-20170226_165929

Nowy skrót na końcówkę lasu, na razie droga się utrzymuje, zobaczymy na jak długo 🙂 20-20170226_170537

Dzięki za dziś i do następnego 🙂 Pewnie już uruchomimy znowu wieczorne ujeżdżania, bo drogi w 100% przejezdne 🙂 Niech tylko podeschnie i ruszamy! 🙂

Menu

Facebook