Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

Szachownica


Dzisiaj trasę podstanowił wytyczyć Tomasz, zwany Wołoszańskim. Niby na 75km przez Parzymiechy, Szachownicę i Węże, ale co z tego wyjdzie, to zobaczymy. To jest jego pierwszy raz.
Początki ambitne, zjazd z głównej trasy na jakieś przeory i w ogóle. Jedziemy. Tyły już syczą. Ale skoro koło się kręci, znaczy, że jechać się da.01-20161001_140634

Minęliśmy Strugi a dalej asfaltem w stronę Łaszewa. Wieś tańczy i śpiewa, śmieci też wywozi, a potem się dziwi, że mandat im grozi. Tu jest jak widać górka buraczana. Same buraki i wieśniaki swego dobytku się wyzbywają, miejsce zgłoszone na policję i mamy nadzieję, że takie k.wy (krzewy) będą sowicie nagrodzone i wyrwane.02-20161001_141600

Dalej sobie pojechaliśmy na wąwóz Królowej Bony. Zjazd dość trudny  i najlepsi w grupie na pełnej k.rulewnie mieli problem z utrzymaniem konia.03-20161001_142731

A dalej na skrót przez wodę abo strumyk, bo Spychała Wołoszańska chciała piaskami, co wiązałoby się z dwudniową wycieczką.04-20161001_143903

Podobno jechali  z nami mężczyźni, co widać na zdjęciu, chociaż w tle widać bardziej sklep, który mieliśmy zdobyć jako pierwszy postój na trasie. Okazało się, że tu dopiero można zrobić zakupy w marcu, bo sklep od 1 października do 1 marca jest zamknięty. No żendada.05-20161001_145920

Wracając do naszego szlaku wytyczonego przez najwyższego: nie poszło. To znaczy poszło, bo nie jechało. Skrótem, ale szło i nawet było jakieś zadowolenie. Początkiem był najazd na krula, który temat chciał skrócić.06-20161001_151440

Ale sam wystrzelił do przodu, bo ślad w lesie zgubiwszy trzeba odnaleźć. Porzuciwszy rower i pobiegniwszy w stronę śladu zobaczywszy, że Spychawszy ślad wytyczywszy jak totalny amator, więc wróciwszy do grupy i pokazawszy zdjęcie dalszej rajzy i stwierdziwszy, że Tomawszy jest amatorszczy, wróciliwszczy na prawidłową drogę.07-20161001_151759

Minąwszy miejscowość pojechaliśmy w stronę prawdziwego spoczynku. Mało tego: pod wiatr.08-20161001_152737

Zajeżdżamy i dwie niespodzianki: nie dość, że zamknięte, to sklep ODZIEŹOWY.09-20161001_154453

Trzeba bylo w takim razie dopełzać z Parzymiech na Lipie, gdzie skręciliśmy na Rozalin ze śpiewem na ustach. Dalej na Szachownicę. Otwarta. w końcu.10-20161001_160828

Główna sala, brakuje tylko pary młodej.11-20161001_160954

Tędy za gówniarza kiedyś szło się po bułki.12-20161001_161017

Jest i nasz przyjaciel Gacek. Andżej Gacek.13-20161001_161236

Widzieliście kiedyś nietoperza na ziemi? I to żywego?  A w koszulce rowerowego? A proszę.14-20161001_161335

Pierdu pierdu ale czas wrócić do grupy. Remont jaskini oceniamy naprawdę wysoko. Chłopaki ze śląska zrobili mega dobrą robotę.15-20161001_161412

Z Szachownicy niebieskim szlakiem ruszyliśmy w stronę Drabów. Co prawda słabo było widać jednego pana od samego początku, ale obiecał niespodziankę na zakończenie/rozpoczęcie sezonu. Chodzi o Krzysia Hajzgubę. 17-20161001_162730

Krzysiu tak popierdzielił trasy, że w domu zorientował się, że brakło mu niecałe 3km do setki. A my w międzyczasie na Żmije.  19-20161001_163412

Słuchajcie! Góra Zelce jest tak wygolona, jak niejedno bikini. Coś niesamowitego. W końcu! 20-20161001_164037

Jaskinia Stalagmitowa nawet jest zauważalna, bo wreszcie na polanie.21-20161001_164040

Ale dziś nie ma czasu na eksplorację, więc mocny zjazd w stronę Bobrownik i to jest właśnie to, co lubimy.22-20161001_164505

Z Bobrownik na Przywóz to już teleportacja, a tam jak się okazuje: nowe kontakty. Ciekawe, czy się odezwą 🙂23-20161001_175539

Po miłych chwilach czas na jeszcze milsze chwile. A dla nas miłe chwile to podjazdy. Golgota.24-20161001_181109

Golgotę połknęliśmy nawet nie zastanawiając się, że jest jakiś podjazd. Po Bieszczadach jeszcze zostało.25-20161001_181543

Nawet na prostej niektórzy po traktorze przejechali.26-20161001_182524

Drugi traktór już się zmierził i zjechał na bok, no bo jak ktoś widzi takich wariatów, to zamyka zwierzęta, chowa córki i zakopuje swoje oszczędności w pośpiechu.27-20161001_184124

Niestety znowu się udało i dzięki za pokonanie swoich słabości i czego tam sobie pokonacie 🙂

Ps. Nie dawajcie dzieciom map 😛

Menu

Facebook