Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

Fotki do ulotki


Ponieważ zostaliśmy zaproszeni przez Wójta Gminy Pątnów Pana Jacka Olczyka na Łódzki Mikser Regionalny za tydzień na promołszing na Pietrynie, a dodatkowo wciągnięci zostaliśmy w projekt stworzenia ulotki mniej więcej na tę okoliczność, brakowało nam paru fotek, żeby ulotka była soczysta i przyciągała turystę. Do podmiany zdjęć potrzebowaliśmy kościółków w Grębieniu, Popowicach i Dzietrznikach. No to jedziemy. 01-20160827_134202

Szybka piłka, Popowice. Jak na złość ktoś wchodzi w kadr. Potem ich wytniem, tymczasem pstryk, pogoda rewelacja. Pierwsza część zaliczona. Jedziemy po następną zdobycz.  03-20160827_135619

Jedziemy na Grębień. Kurzy się. Sucho, gorąco.04-20160827_140412

Znowu jakieś siroty w kadr powchodziły, ale do ulotki się wyszparuje 🙂05-20160827_140902

Wiatr wiał nam w oczy i niektórzy z tego powodu nawet zjechali z drogi. Tak wiało.06-20160827_141414

Kolejną, trzecią zdobyczą był kościół w Dzietrznikach. Chociaż niektórzy twierdzą, że to były Dzietrzkowice. Bo przecież Rychłowice to prawie jak Rychłocice 🙂07-20160827_142951

A potem to droga szła nie po drodze, to jedni jechali, a drudzy kładli się krzyżem. W ostach. Osto było 🙂08-20160827_143604

Z drogi zobaczyliśmy brzeziny, które wyglądały jak jakaś mogiła, kurhan, cokolwiek, co można było zobaczyć. Okazał się, że jednak tylko same brzeziny, a chłopy se tam kamieni nazwozili, a my głupi myśleliśmy, że to grobowce.09-20160827_144112

Następnym punktem do zdjęcia był wąwóz królowej Bony. Podobno wg legendy goniona przez wilki wjechawszy na kamień karocą rozsypała nasiona bluszczu. Powiedzmy sobie szczerze: kto wozi nasiona bluszczu? 🙂 A może ostu? 🙂 Pierwszy plan zdecydowanie atrakcyjniejszy, na drugim owy wąwóz 🙂10-20160827_145601

Nową, rozdziewiczaną właśnie trasą zamaczaliśmy różne części ciała w strumyku, w zależności od upodobań. Kolega Wołoszański tylko sobie łydki schłodził.11-20160827_150322

Eliminator tak rozbryzgał wodę, że Mojżesz przy nim to jest amator.12-20160827_150337

Krzysiek jechał prawie suchą oponą po Eliminatorze, ale specjalnie do zdjęcia napuśculiśmy trochę wody, żeby każdy miał frajdę.13-20160827_150353

Stali rowerowicze wiedzą, gdzie to. Nowych zapraszamy 🙂14-20160827_160920

Z bliskiego naszym sercom miejsca ruszyliśmy na kraszkowicką golgotę.  Upał, jazda bez tlenu. Da się.15-20160827_162713

Jest schronienie przed słońcem. Las. Leśna premia.16-20160827_164033

Na leśnej premii pudło zaliczył tylko Eliminator, reszta poza pudłem, jak widać.17-20160827_164434

Fotografowi tak ręce drżały, że stabilizacja obrazu nie pomogła przy wykonaniu zdjęcia Ekstermatorowi. Znaczy, Eliminatorowi. Dziś był trochę chory, więc nie jechał w terenie średnią 30, tylko 28km/h 😛18-20160827_164523

Jutro jeszcze więcej emocji! 🙂 Dzięki za dziś 🙂

Menu

Facebook