Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

Niedzielny triathlon :)


A może by tak kajaki? Ktoś rzucił hasłem parę dni temu. No to jedziemy! 🙂01-20160814_091944

Dziś ekipa większa niż ostatnio, więc kurs na trzy auta 🙂 Po minach widać, że jedni zamyśleni, drudzy ciekawi, a nawet jeden to chyba znudzony 🙂02-20160814_101621

Punkt wodowania przy załęczańskim moście i przegrupowanie. Każdy szuka sobie partnera do kajaka. Nikt nie wylosował „Piotrusia” i „Piotruś” musiał płynąć sam.03-20160814_103832

Ruszamy. Ostatni spływ zrobiliśmy w 2h15, ciekawe jak będzie dziś. Obstawiamy, że różnica będzie minimalna.04-20160814_104526

Na początku jeszcze Daniel udawał, że wiosłuje, potem usiadł jako szyper i dyktował Moni tempo wiosłowania.05-20160814_105337

Ale Kaśka! Nooo… Jedna z najszybszych jednostek pływających podczas tego spływu 🙂06-20160814_105340

Tutaj z kolei silna męska dwójka w zabawkowym kajaku 😉07-20160814_111159

Zapomnieliśmy wspomnieć, że od Wielunia do Przywozu towarzyszył nam kolega Bogdan, który nie mógł z nami płynąć, ale jechał sporą część z nami podczas spływu brzegiem rzeki. Dogonił nas na Kępowiźnie 🙂08-20160814_111705

Potem jeszcze gdzieś po drodze ujawniał się na skarpach 🙂 Bogdan jako jedyny widział kajaki z drzewa. A potem zszedł z drzewa i pojechał do domu.09-20160814_113450

Jarek! Arek! Janek! Piotrek! Zdało się słyszeć głos niosący się po wodzie. Chłopaki siedli trenerzeżuńciowi na kole i poszli do przodu.10-20160814_114503

Za nimi cała reszta. Dziś trenerzerzunio nikogo nie urwał. Pokazywał nam za to czaple siwe w dość znacznych egzemplarzach. 11-20160814_115124

Pogoda dziś była idealna: nie za gorąco, niezbyt wietrznie, tylko woda mogłaby być trochę cieplejsza.12-20160814_115335

To się nazywa wodna integracja 🙂 Każdemu dopisywał humor i o to właśnie w tym wszystkim chodzi 🙂 A przede wszystkim, żeby dzieciaki miały frajdę, chociaż każdy z dorosłych czuł się właśnie jak dziecko, co widać po minach 🙂13-20160814_115430

Chociaż w jednej z załóg nastąpił bunt i zwodowany został szyper. Monia wzięła wiosła w swoje ręce 🙂 Jogging rzeczny w wykonaniu Daniela wyglądał przednio 🙂14-20160814_115932

Trochę wymęczon powrócił do kajaczka. 15-20160814_120028

Już na swoim miejscu, ale będzie na przyszłość pamiętał, że z Monią się nie zadziera 🙂16-20160814_123112

Dwóch panów szukających wrażeń pod konarem złamanego drzewa, bo główne koryto już się nudzi 🙂17-20160814_125644

Jest końcówka trasy wodnej. Czas 2:13, 2 minuty krócej niż w lipcu. Trasa idealna, nie za długa, chociaż z pół godzinki dłużej też nie byłoby złe 🙂 Na moście zostaliśmy przywitani przez Basię i Rysia z wnuczką 🙂18-20160814_131145

Jeszcze tylko kawałek, niektórzy podpływają maksymalnie, jak się da 🙂19-20160814_131503

Ostatnie jednostki dobijają do brzegu, żeby zasiąść zaraz do stołu po tak morderczym i wyczerpującym spływie 🙂20-20160814_131532

Chociaż dzieciaki miały jeszcze tyle sił, że zmęczenia absolutnie nie było po nich widać 🙂21-20160814_131835

Kolega Arkadiusz z racji tego, że musiał pruć w dalszą drogę i to niekoniecznie do domu, tylko jakieś 40km w drugą stronę, szamę przyjął jako pierwszy. Smacznego! 🙂22-20160814_140750 My też zaraz po kiełbasce 🙂1-20160814_140809

Odpoczęli, pojedli to jedziemy w trzecią część dzisiejszego triathlonu. W jedną stronę asfaltami, w drugą terenem, mimo, że zakładaliśmy w obydwie terenem, ale czas nas gonił na punkt zborny, więc lepiej być wcześniej, niż się spóźnić 🙂24-20160814_152326

Mistyczny kawałek od Przywozu do Łaszewa. Takich dróg chcemy więcej! 🙂25-20160814_152559

Czekając za resztą 🙂 Rysiu w końcu odkurzył rower i miło, że wyjechali po nas do Przywozu 🙂26-20160814_153408

Jeszcze tylko kawałek piaszczystej drogi i las na Przycłapach.27-20160814_155414

Całkiem niedawno z wizytą w Wieluniu pojawili się ludzie z PTTK celem odświeżenia oznaczeń czerwonego szlaku turystycznego. Część z nas pojechała naszą stałą trasą a część ciekawa, jak wygląda przejezdność szlaku między torami a wysypiskiem śmieci postanowiła zbadać temat.28-20160814_160742

Powiemy jedno: drogi nie ma. Przejechać się da, ale tylko na smokach, żadne trekkingi czy crossy nie mają tam czego szukać. Ciekawe, jaka jest celowość znaczenia szlaku tam, gdzie ciężko się przedostać?29-20160814_161235

Jeszcze tylko Ruda i przepisowo złożony heder w kombajnie na drodze publicznej i za chwilę Wieluń.30-20160814_161751

Czułe pożegnanie z Basiami i Rysiami i my za chwilę będziemy żegnać się na końcówce w pomniejszonym składzie.31-20160814_162552

Ostatnia pamiątkowa fota, by myślami wracać często do tego dnia, bo był naprawdę bardzo wyjątkowy 🙂 Dziękujemy wszystkim za udział! I do następnego 🙂32-20160814_162759

Zapisz

Menu

Facebook