Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

Bolesławiec i Byczyna


Dzisiaj z racji niedzielnego, rodzinnego wypadu trasa łatwa i przyjemna.

Niedziele zostawiamy na rodzinne, lajtowe wyjazdy. Ale ekipa dzisiaj mocna, więc dla samej tradycji nie będziemy tego przestrzegać, skoro nawet trenerzerzuńcio miał ochotę poszaleć na asfalcie 🙂01-20160703_101606

Wyjechaliśmy w stronę Parcic i nawet nie zorientowaliśmy się, kiedy znaleźliśmy się w zdewastowanym dworku w Parcicach. Dwór został wybudowany w końcu XVIII wieku w stylu klasycystycznym, z czterokolumnowym portykiem i owalnym salonem na osi. Wcześniej mieściła się tutaj prawdopodobnie siedziba szlachecka Elżbiety Czartoryskiej, o czym miała świadczyć tablica nagrobkowa z 1623 roku, którą odnaleziono zaraz po II wojnie światowej i przewieziono na cmentarz w Czastarach. Więcej doczytacie tutaj.02-20160703_105115

Z Parcic na Bolesławiec. Tempo dzisiaj przyjemne, temperatura koło 20 stopni, bez wiatru. Jogi zaczął szaleć.03-20160703_113001

Jesteśmy w Bolesławcu. Przed nami zalew na Prośnie.04-20160703_114224

Za nami już tylko wspomnienie i ostawszy się taras i młyńskie koło po pięknym XVIII-wiecznym drewnianym młynie, który 7 lutego 2007 doszczętnie spłonął. W pożarze zginęły 3 osoby.05-20160703_114306

Podjedziemy sobie na basztę, która zapewne będzie zamknięta.06-20160703_114348

Zamknięta. Ale za to trafiliśmy chyba na przerwę w plenerze rzeźbiarskim. Nieobecny dziś kolega Spychara pewnie coś by na ten temat wiedział.07-20160703_114511

Darek nawet próbował zabrać ze sobą jedną rzeźbę, jednak na próżno. Nie weszła do plecaka.08-20160703_114605

Widok z baszty na okolice naprawdę jest piękny, ale od jakiegoś czasu wejścia broni kłódka i tabliczka z informacją o tym, że obiekt chroniony. No cóż, takie rzeczy tylko w Polsce. Nie wszyscy umieją się zachować w takich miejscach, a reszta musi cierpieć.09-20160703_114630

Dobra, jedziemy na Chróścin. Pokażemy chłopakom pałac, tzn. „Zamek” 🙂10-20160703_120330

Jest klimat. Teraz to dom spokojnej starości, a kiedyś był to pałac Iwana Łopuchina, który został pobudowany w czasach zaboru rosyjskiego.11-20160703_120553

Niedaleko od zamku na skraju lasu stoi z kolei cerkiew prawosławna, o której możecie zaczerpnąć więcej wiedzy tu 🙂12-20160703_120808

Od jesieni pojawiły się tablice z ciekawymi informacjami na temat historii okolicy. Wszyscy jak widać zajęci czytaniem.13-20160703_120925

Takich perełek architektury jest mało w naszym regionie, ale jak już są, to robią piorunujące wrażenie.14-20160703_121547

Dziś historyczna wycieczka, więc w planach jest jeszcze Byczyna i średniowieczne mury.15-20160703_122143

Po wjechaniu za mury można się przenieść w czasie. Auta co prawda psują widok, ale klimat jest… oj jest!16-20160703_123346

Na centralnym placyku stoi ratusz, tu z kolei zalatuje takim typowym niemieckim miasteczkiem.17-20160703_123558

Po odwiedzeniu jeszcze restauracji pod murami i ogarnięciu dobrego jedzonka czas na ruszenie w drogę na Wieluń.18-20160703_132347

W drodze na Wieluń mogliśmy sobie trochę pofolgować. Trenerzerzerzerzuńcio poczuł się jak za gówniarza, próbował nas urywać, były ucieczki, były ataki i gonitwa. Tak szybko jechaliśmy, że spadło parę liter z witacza przed Łubnicami od podmuchu wiatru 😉19-20160703_133557

Z Łubnic na Skomlin, gdzie w tle zabytkowy spichlerz podworski z 1777 r., konstrukcji zrębowej, dwukondygnacyjny, kryty gontem. 20-20160703_140710

Dalej na Chotów, cały czas bawiąc się w szosę 🙂 Janek ze swoim ogromnym doświadczeniem co kogoś urwał, odwracał się i swoim szyderczym uśmieszkiem dawał do zrozumienia, że możemy mu czyścić buty 🙂 No co racja, to racja 🙂 Dzięki temu grupa rośnie w siłę, bo cały czas uczymy się czegoś nowego. I to by było na tyle 🙂21-20160703_142228

Menu

Facebook