Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

II edycja rajdu pieszo-rowerowego szlakiem wąskotorówki


Długo czekaliśmy na tę imprezę. Mimo wielu zawiłości udało się na 100% A nawet na 200% 🙂 Frekwencja i ludzie wyśmienici! Każdemu, jakby tylko się dało uścisnąć dłoń to byłaby ogromna przyjemność, dlatego chociaż już po fakcie: DZIĘKUJEMY!

Jak my coś organizujemy, to pogoda zawsze jest. Nieważne jaka, ale jest. Tym razem trafiło naprawdę wyśmienicie 🙂 Parę  minut po 11 i na Sybiraków zaczyna się robić tłoczno.01-20160604_115644

Przed 12 to już się kotłowało, nie wierzyliśmy własnym oczom! Zaszczyciliście nas swoimi osobami w ilości około 100! 🙂02-20160604_115657

Taka grupa robi wrażenie. Pytani, kiedy organizujemy coś podobnego odpowiadamy: bądźcie chętni, a na pewno coś dla Was zrobimy 🙂 Po przywitaniu nas przez Burmistrza Wielunia Pawła Okrasę namaszczeni dobrym słowem mogliśmy ruszać.03-20160604_121704

Kolejka wąskotorowa. Każdy w postaci wagonika. Widok tylu rowerzystów w jednym miejscu sprawia, że serce zaczyna szybciej bić 🙂04-20160604_123629

Tempo typowo rodzinne, więc każy dawał radę, chociaż niektóre dziewczyny udawały, że za duże tempo, ale chyba tylko dlatego, żeby im trochę współczuć 😉05-20160604_125210

Były rowery miejskie, trekkingowe, crossy, mtb 26, 29 cali, czyli cały przekrój. No oprócz szosy. Ale ale! Na sam środek imprezy dojechał nasz kolega Buri, właśnie szosą 🙂06-20160604_125215

Pierwszy most z racji nieprzejezdności pokonaliśmy objazdem przez asfalt, mimo, że dzień wcześniej groziliśmy palcem, że będziemy przeprawiać grupę przez wodę 😉 Drugi most również objazdem. Trzymamy mocno kciuki i liczymy, że w przyszłym roku ścieżka nabierze kolorytu a obydwa mosty będą przejezdne. Mamy jeszcze jedno życzenie, ale o tym za chwilę.07-20160604_130153

Nie wszyscy zmieścili się na zdjęciu, więc mały filmik z całości

Smażalnia z nieba, a my kurzymy jak tylko się da. Przekrojowość wieku była dziś dość spora, bo od 7-latka do 70-latka. Można? Można! 🙂08-20160604_130604

A tak wyglądał przejazd naszej kawalerii w stronę Mokrska 🙂

Taki mały, taki duży może fajnym być 😉 Jedziemy, Mokrsko za nami.09-20160604_131904

Przed Komornikami Bogdan łata gumę synowi, my czekamy koło naszego następnego życzenia.10-20160604_133114

Naszym kolejnym życzeniem właśnie na tej trasie jest, żeby ten najpiękniejszy wąwóz z całej imprezy, który jest za nami, wykarczować i udrożnić. Klimat szlaku wąskotorówką wzrośnie o jakieś 120%. A tymczasem dziewczyny zawstydzają męską część towarzystwa 🙂11-20160604_133727

Stacja Komorniki, już niedaleko do punktu zbornego, jakim jest gospodarstwo agrorturystyczne państwa Gwałtów. No to jedziemy na Gwałt! 😉12-20160604_134056

Po dojechaniu na rozdroże, na lewo kierujemy grupę na spoczynek właśnie już na punkt docelowy, a my bierzemy chętnych na Praszkę, pokazać dalszą część trasy. Zwiększamy tempo. 13-20160604_135407

Piękny odcinek ożarowskiego lasu, kochamy lasy i ten klimat. Każdy zadowolony dotrzymuje tempa.14-20160604_140157

Mała kraksa, ale pozbierali i pojechali. 15-20160604_140809

Pierwsza część ekipy czeka na pozostałych, którzy gdzieś na prostej chyba krzywo jechali 😉16-20160604_141344

Minęliśmy Aleksandrów, minęliśmy również wcześniej busa z punktem regeneracyjnym dla Praszki, więc za chwilę pewnie ruszy Praszka. Będzie ciasno.17-20160604_141938

Mijamy ekipę z Praszki. Wg policyi jedzie 500 osób, wg. telewizji prawicowej 10, lewicowej 2000, a wg nas trochę się odkuliśmy za poprzednią edycję, gdzie nas było 20, a Praszki 200 🙂 Dziś siły były wyrównane 😉18-20160604_142052

Stacja Praszka. Punkt szczytowy dzisiejszej trasy, wracamy. Ale jeszcze czas na małe zakupy, co by dać rowerzystom z Praszki trochę fory 😉19-20160604_142950

Netto zdobyte 🙂 Wykupiliśmy wszystko, co było do kupienia, czekają na dostawy, więc pewnie zamknięte przez parę dni 😉20-20160604_144339

Z Praszki na Aleksandrów. Żeby urozmaicić trasę wybraliśmy opcję równoległą do trasy kolejki.21-20160604_144817

Za chwilę koniec nudnych asfaltów i natarczywych kierowców. Czas, by napawać się lasem, naturą i spokojem. No i oczywiście wspólnym, doborowym towarzystwem bez spinania się, że coś nam zrobi garaż z czterech liter 😉22-20160604_145621

Prawie Ożarów. Zatem jeszcze mały bonus dla wytrwałych 🙂23-20160604_150851

Glinianka w Ożarowie. Cud natury, niestety prawie wszyscy tutaj już byli 🙁24-20160604_151123

Ale na szczęście 4 osoby nie były a 2 mają problemy z pamięcią i do końca nie wiadomo, czy z grzeczności, czy z braku leków na pamięć również dołączyły do tychm które tu nie były 🙂25-20160604_151224

Dojechaliśmy za chwilę na agroturystykę. Pusto. Ani Mokrska, ani tym bardziej Praszki. Jesteśmy pierwsi! Brawo! 🙂26-20160604_152725

Za chwilę jednak zaczęło robić się ciasno i tłoczno. 27-20160604_153018

Wjechała wg rozkładu piękna wąskotorówka. Miejsca co prawda tylko stojące, ale że my na taki pomysł nie wpadliśmy! 🙂28-20160604_153035

Trzy gminy, trzy lokalizacje a tu się nagle okazuje, że mama, ciocia, babcia wujek 🙂 I na tym to wszystko polega, żeby takie imprezy łączyły nas w jedną, wielką rodzinę 🙂29-20160604_153925

Było tłoczno, każdy znalazł coś dla siebie. 30-20160604_153929

Największa frajda to chyba smażenie kiełbasek w ognisku. I modzi, i ci trochę starsi mogli poczuć się w tym samym wieku 🙂31-20160604_153944

Posiadówkom wydawało się nie być końca 🙂32-20160604_154056

Zachwycały nas występy zespołów tanecznych, zumba…33-20160604_162001

Michał i Janusz tylko jacyś tacy… myślący już chyba o imprezie, która jest jutrzejszego dnia – maraton MTB w Częstochowie 🙂 34-20160604_163340

Daniel z kolei chciał zdjęcie z krulem, a krul z Danielem i tak jakoś wyszło. Basia mistrzynią drugiego planu 🙂35-20160604_163346

Mały odsetek naszych wieluńskich ujeżdżaczy rowerów 🙂36-20160604_164144

Były nawet pokazy wirtuozów na koniach, ale nie chcąc im robić konkurencji tylko biliśmy brawo i podziwialiśmy wyczyny z pozycji ławki 😉37-20160604_164225

Wszystko co dobre, szybko się kończy, grupa Relaks opuszcza imprezę na parę minut przed nami.38-20160604_164342

I tu właśnie zaczyna się debata: o której wyjeżdżamy? Zrobiło się tak sympatycznie, że najlepiej byśmy tu zostali, ale jest żelazne ustalenie: 18 to godzina zero.39-20160604_174014

Sebastian z ambulansu niezadowolony, żadna z pań jak na złość nie chciała zasłabnąć 😉 Dziękujemy w tym miejscu za czuwanie na straży dobrego pulsu i samopoczucia Sebastianie 🙂40-20160604_174147

Już się mamy zbierać, już prawie, a tu dwie dziewczynki proszą, żeby może sprać nam cztery litery w siatę 😉 No z grzeczności nie odmówiliśmy 🙂41-20160604_180043

Postawiliśmy im Jogiego na ich stronie celem osłabienia przeciwnika, ale Jogi wczuł się w rolę aż za zbytnio i piłkę wybił chyba do Mokrska. Gdzie ta piłka? W poniedziałkowych gazetach będą opisywać, że meteoryt wyglądający jak piłka do siatkówki przygniótł ciągnik i dwa cielaki. 42-20160604_180141

Żeby nie było za prosto zrobić zdjęcie z meczu co chwila wlatywało nam jakieś ptactwo w kadr. Tutaj latająca sroka Monika 😉43-20160604_180304

Chłopaki tak się wczuli w klimat meczu, że nie zauważyli, iż zostaliśmy ostatnimi ludźmi na tej imprezie. Nie no budzimy gospodarza, żeby otworzył bramę, bo trzeba w końcu jechać do domu 😀44-20160604_180326

No to jedziemy. Przed nami piękna trasa, w pięknym towarzystwie przy pięknej pogodzie. Czego chcieć więcej? Więcej takich imprez! 45-20160604_181323

Rowerowy Wieluń on tour 😉46-20160604_181548

 Niektórzy pojechali wcześniej, ale i tak liczną grupą na powrocie zdołaliśmy zakurzyć okolice 🙂48-20160604_182551

Ziemie jeszcze do niedawna mokre i błotniste zamieniliśmy dzisiaj w pył. 49-20160604_183940

Mokrsko połknięte, czas na Chotów. Masakra już doczekać się nie może 🙂50-20160604_184333

Objazd. Ten most odpuścimy, ale zostali już tylko sami wariaci, więc żarty z dnia poprzedniego, że będziemy przeprawiać się przez kanał Krzyworzecki zaczynamy myślami zmieniać w czyny 🙂51-20160604_184542

Kanał Krzyworzecki za chwilę, objazd? 52-20160604_185154

Słowo się rzekło, kobyłka u płota. A raczej Bogdan na moście 😉 No co? Przerzucamy!53-20160604_185949

Kolejka jak w mięsnym za słoniną w czasach PRL. Każdy chce być pierwszy 🙂 55-20160604_190003

Strumyczek taki, że aż wstyd się rowerem przed nim zatrzymywać, ale z racji szacunku dla kobiet, przerzucamy rowery 😉56-20160604_190105

Przerzucamy, wyciągamy i tak do zaje-chania 😉57-20160604_190239

Jeszcze tylko jedno geriatryczne przejście Krzysztofa, czyli metoda na balkonik i już wszyscy prawie po promowej odprawie 😉58-20160604_190452

Ostatnia prosta 🙂 Turów-Wieluń.59-20160604_191157

Ostatni wspólny kawałek nową nawierzchnią w lasku miejskim. Takiej nawierzchni życzymy Wam i sobie na całej trasie wąskotorówki!60-20160604_192019

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, bez wyjątków! Każdy z Was wyśmienicie sobie poradził, liczymy na Was następnym razem! 🙂

 

Menu

Facebook