Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /wp-content/themes/vienna/header.php:2) in /wp-content/themes/vienna/inc/functions/scripts.php on line 66
 

Ta ostatnia niedziela… kwietnia ;)


Pogoda dzisiaj średnio pewna, więc czas na improwizację. No może nie do końca improwizację, ale jazda na instynkt i zdobyte doświadczenie. Czy się uda?

Dziś ostatnia niedziela… ostatnia niedziela na wymówki dla tych, co im za zimno, za wietrznie, za… i w ogóle. Od przyszłej niedzieli i inauguracji sezonu rowerowego dla wszystkich, którzy sezon zimowy przespali, nie ma taryfy ulgowej 😉 Ostatnia niedziela kwietnia. Mamy dość już kaprysów pogody, a dzisiaj niestety chciała nam pokazać, na co ją stać, lecz jej się nie udało. Postawiliśmy na swoim. Punktualnie 11:03 z paroma sekundami ruszyliśmy spod radia. W stronę zachodu, ponieważ stamtąd najmocniej wiało. No i trochę też z północy. Przez lasek wieluński.01-20160424_111416

Dzisiaj założone, że napierw lecimy pod wiatr, a na powrót mamy go w plecy. Wg meteorogramów miały pojawić się przelotne deszcze, które owszem zdarzyły się, ale tak jak zaplanowaliśmy: w momencie odwracania się w kierunku z wiatrem i przed postojem. Teraz jedziemy na Kopydłów, zahaczywszy o Kurów.02-20160424_113440

Z Kopydłowa terenem, którego nie powstydziliby się żadni chyba offroadowcy, częściowo po to, żeby zobaczyć, jak Radka trekking radzi sobie z takimi wertepami.03-20160424_114135

Minęliśmy Białą i pod wiatr jeszcze kręciliśmy w kierunku Rososzy, mijając Zabłocie po swojej nawietrznej. Zaczęło zwłowrogo kropić, jednak my mieliśmy to tuż nad siodełkami 🙂 Zaraz sklep u naszej zaprzyjaźnionej właścicielki 🙂04-20160424_120618

Nowo pomalowane ławki i stolik w kolorach zielonym i czerwonym, jak nasze bluzy. Przypadek? Nie sądzę! A i jeszcze miła informacja: jak będzie gorąco i wpadniemy z wizytą, to pani zadeklarowała, że stawia nam lody 🙂05-20160424_123230

Po krótkiej posiadówce czas zmienić kierunek jazdy, postawić żagle i dać się ponieść fantazji. Trochę w piaszczystych terenach trudno, ale fantazja jest od tego, żeby kopać się w piachu na całego.06-20160424_123911

Zmiana nawierzchni na szutry od razu spowodowała, że lepsi kondycyjnie próbowali się urwać –  pewnie nieświadomie, nie wiem – słabszym. Mamy na to lekarstwo.07-20160424_125452

Zmiana kierunku jazdy i ostatni stają się pierwszymi 🙂 Jazda na orientację potrzebna na 21 maja przyda się każdemu 🙂08-20160424_130105

Z Rososzy przez Kłoniczki i dalej na Leniszki, ale zobaczyliśmy asfalt, zemdliło nas i skręciliśmy zaraz przed nim w kolejną leśną drogę.09-20160424_130615

Po jakiejś chwili kolega Radek – który odebrał tytuł koledze Jankowi oficjalnie, bo Janek myślał, że jest najstarszy – postanowił się odłączyć i trochę sobie w swoim stylu pospacerować leśnymi duktami. Dzięki Radeczku za dzisiaj i do następnego! A my szukając, gdzie droga się skończy, podobno z wiatrem w kierunku Wielunia.10-20160424_131148

Skończyła się, ale tylko pozornie. Jest na mapie, da się jechać, to jedziemy.11-20160424_131950

Znowu wyskoczyliśmy u kogoś z tyłu posesji, drogą przy ogrodzeniu. Dobrze, że pies był zamknięty na podwórku, bo widać, że bydlę duże i głodne.12-20160424_132157

Minęliśmy Nietuszynę i Działy cały czas w terenie, dojechaliśmy do naszej często ujeżdżanej drogi z Gromadzic na Niemierzyn. Dziś pierwszy raz w drugą stronę. Okazało się, że podczas leśnej przeprawy wiatr obrócił się o parędziesiąt stopni i mieliśmy go nie w plecy a z prawej strony.13-20160424_133245

Coś takiego deszczowego zmierzało ku nam, więc dopięcie butów w pedały, niższy profil sylwetki i ciśniemy w kierunku Stawu.14-20160424_133533

Tu przeszkoda. Nieprzejezdny most. E tam nieprzejezdny. Boczkiem, boczkiem 🙂15-20160424_134435

Za nami cały czas złowrogie chmury, z których z daleka było widać opad. Lada chwila Wieluń, więc mamy na to W.NE, czyli standardowo zachodnio północny wschód 😉16-20160424_134537

Przed nami też w Wieluniu nie wyglądało różowo, bo chmura za chmurą spadały na dół w formie wody. Przynajmniej takie było wrażenie.17-20160424_134954

Ostatnio wybudowana ścieżka rowerowa na Fabrycznej, do której trudno się przyczepić, bo jest naprawdę dobrej jakości, jednokierunkowa po każdej ze stron drogi, więc można się ucieszyć. 18-20160424_135505

Przypominając sobie wczorajszy wypad pociągiem do Krzepic jeszcze przejazd przez nasz giewont, by za chwilę się rozjechać 🙂 19-20160424_140104

Dzięki za dziś i za tydzień otwieramy oficjalnie sezon letni!
Widzimy się 1 maja pod Starostwem o 10:00! Wyjazd jest dla wszystkich chętnych!
Jedyne wymagania to sprawny rower z przerzutkami i parę zaskórniaków na kiełbaskę na ognisko i picie 🙂 Do zo! 🙂

Menu

Facebook